Na Webivio trafiłem w momencie, kiedy miałem już dość problemów z poprzednią platformą. Miało być super, bo to niby znana i duża firma, ale w praktyce było więcej nerwów niż pożytku. Co chwilę coś nie działało, a support zamiast pomóc, często próbował wmówić, że problem jest po mojej stronie. W końcu stwierdziłem, że szkoda mi czasu i zacząłem szukać czegoś innego.
Tutaj od początku ważne było dla mnie to, że jest integracja z MailerLite i wysyłką SMS-ów, bo bez tego w ogóle nie brałem żadnej platformy pod uwagę. Fajnie też, że można było wszystko spokojnie przetestować przez 14 dni, bez zgadywania, czy to będzie działać tak, jak trzeba.
Największy plus? Podejście do klienta. Jest wsparcie po polsku i naprawdę czuć, że ktoś po drugiej stronie słucha, a nie tylko odpisuje szablonami. Kilka rzeczy, które zgłaszałem, zostało później wprowadzonych, więc to też pokazuje, że użytkownik ma tu realne znaczenie.
Najbardziej doceniam jednak autowebinary. Lubię robić spotkania na żywo, ale odkąd mam małe dziecko, nie zawsze da się to wszystko pogodzić. Dzięki temu mogę poustawiać webinary tak, żeby działały też beze mnie, a sam mam więcej czasu i dla rodziny, i na tworzenie nowych produktów.
Dzisiaj naprawdę nie mam potrzeby szukać niczego innego. Po prostu dobrze mi się na tym pracuje i tyle.
Jacek Sierzyński